Bo jak nie my, to kto?

Zmęczeni wielomiesięczną edukacją zdalną, postanowiliśmy zafundować sobie odrobinę relaksu... W poniedziałek 10 maja zgromadziliśmy się w Brzączowicach, skąd udaliśmy się na  turystyczną wycieczkę w Gorce. Pogoda była piękna, humor dopisywał, pełni optymizmu wyruszyliśmy pieszą wędrówką z miejscowości Rdzawka, podążając szlakiem w kierunku schroniska PTTK na  Starych Wierch, zdobywając szczyt położony 973 m n.p.m. Trasa nie była trudna, ale dość długa, bo liczyła prawie 6 km. Podziwiając piękne górskie krajobrazy, słuchając ciekawostek pana przewodnika  dotarliśmy do schroniska. Z naszych obliczeń wynikało, że wyjście tym szlakiem, łącznie z przerwami na odpoczynek,  zajęło nam 100 minut. Przy schronisku mieliśmy możliwość pogrania w piłkę, upieczenia sobie kiełbasek na ognisku, porozmawiania i pobycia z sobą…czego bardzo nam brakowało. W pobliżu schroniska rozciąga się przepiękna polana pokryta kwitnącymi krokusami, ale przyznajemy, pojedyncze kwiaty można było  spotkać o tej porze roku w różnych miejscach na szlaku. W zdziwienie wprawiło nas połączenie w górskiej naturze kilku pór roku jednocześnie.  Sucha trawa i jesienne  liście , śnieg, miejscami nawet pokrywa lodowa, stanowiące pozostałości po zimie. Dodatkowo kwiaty, pączki liści na drzewach zwiastujące wiosnę i temperatura powyżej 20 °C. Było tak słonecznie, że wracaliśmy z opalenizną, szczególnie na twarzy. W czasie wycieczki spotkaliśmy kilka gatunków zwierząt, sprawiały wrażenie oswojonych. Co prawda wracaliśmy innym szlakiem, ale wcale nie krótszym, bo liczył ponad 6 km. Po dwóch godzinach dotarliśmy do miejscowości Koninki, gdzie  czekał na nas bus. Po drodze wpadliśmy jeszcze  na dobre lody i zgodnie z planem jechaliśmy do Brzączowic. Tam spotkaliśmy się z naszymi rodzicami, zmęczeni ale zadowoleni wracaliśmy do domu. Na pamiątkę robiliśmy zdjęcia, które nie tylko obrazują jak bardzo się zmieniliśmy, ale  będą nam przypominać te  niezapomniane wspólne chwile…. 
186486522 846551029623766 1814928676837466819 n

 Wychowawca,  M. Krawczyk z klasą VI